Historia Polski i Ukrainy jest ściśle związana z działalnością Kościoła rzymskokatolickiego. Historia Archidiecezji lwowskiej przypomina chrześcijańską „drogę krzyżową”, ponieważ niesie swój ewangelizacyjny „krzyż” wiary i kultury, upada i podnosi się, i nadal trwa. Jest spoiwem, które łączy dziedzictwo historyczne, religijne i tradycję tych ziem z zachodnim światem. Jej działalność znacząco wzbogaciła nasze cywilizacyjne dziedzictwo. Na objętych jej duchową opieką obszarach naród polski wydał wielu świętych, błogosławionych i zasłużonych rodaków. Z metropolią związani byli bł. Jakub Strzemię, Grzegorz z Sanoka, Jan z Dukli, Piotr Skarga, Adam Chmielowski (św brat Albert), kardynał Stefan Wyszyński, abp Józef Bilczewski, papież Jan Paweł II (który był konsekrowany na biskupa przez abp lwowskiego Eugeniusza Baziaka).
UTWORZENIE METROPOLII LWOWSKIEJ (HALICKIEJ)
Utworzona w 1375r. katolicka metropolia w Haliczu była drugą po gnieźnieńskiej (powstałej w 1000r.) prowincją Kościoła katolickiego w Polsce, jak i w Europie Środkowo-Wschodniej. W 1412r. stolicę metropolii przeniesiono do Lwowa.
Pierwsze ślady obecności Kościoła rzymskokatolickiego na ziemiach Rusi Czerwonej sięgają XIII w. dotyczą ośrodków miejskich zamieszkałych przez ludność polską i niemiecką. Kiedy król Kazimierz Wielki otrzymał w testamencie w 1349r. dawne Księstwo halicko-włodzimierskie z Rusią Czerwoną, rozpoczął zabiegi o ustanowienie na tych terenach osobnej metropolii katolickiej, która miała umacniać i scalać Ruś z pozostałymi ziemiami Królestwa Polskiego. Obok erygowanego ok. 1340r. biskupstwa w Przemyślu, ustanowiono w 1356r. biskupstwo we Włodzimierzu Wołyńskim, Chełmie i Lwowie.
Przełomowym momentem było ustanowienie w 1375r przez papieża Grzegorza XI metropolii w Haliczu, a w 1412 przeniesiono ją do Lwowa (z biskupstwem w Przemyślu, Chełmie Włodzimierzu Kijowie, Kamieńcu Podolskim oraz sufragania w Serecie w Mołdawii). Lwów stał się religijną stolicą regionu a będąc terytorium granicznym, peryferiami kultury łacińskiej brał równocześnie na siebie ciężar obrony tej cywilizacji przed zagrożeniami ze wschodu.
RZECZYPOSPOLITA OBOJGA NARODÓW – RELIGIJNY PLURALIZM
Dalszy rozkwit metropolii łacińskiej na Rusi nastąpił w czasach jagiellońskich. Powstawały wówczas liczne zakony, szkoły, szpitale, drukarnie. Lwów dzięki temu stało się ważnym centrum intelektualnym i kulturalnym. Jednocześnie archidiecezja współistniała w kontekście religijnego pluralizmu-obok siebie funkcjonowały katolicy łacińscy, grekokatolicy, prawosławni, Ormianie i Żydzi. Wynikało to ze zróżnicowanej warstwy społecznej i narodowej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak i z tradycji historycznej zamieszkałych na tych terenach ludności.
KIEDY MÓWIMY LWÓW – MYŚLIMY KATEDRA
Gotycki kościół archikatedralny pw Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, którego fundatorem był Kazimierz Wielki, stał się jednym z najważniejszych kościołów Rzeczypospolitej z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Jezusa Miłosiernego. W katedrze lwowskiej miały miejsce w 1656r. „śluby lwowskie” Jana Kazimierza, kiedy król uznał Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To był oficjalny akt państwowy najwyższej wagi, potwierdzony przez króla Polski w obecności nuncjusza papieskiego i nigdy nie odwołany, a więc obowiązujący do dnia dzisiejszego. Akt ten stanowił ukoronowanie kilku wiekowego kultu maryjnego na ziemiach polskich.
Do tego aktu odwołał się kardynał Stefan Wyszyński pisząc Jasnogórskie Śluby Narodu. W okresie zaborów początkowo archidiecezja lwowska przynależała do tzw. Galicji, do katolickiej monarchii habsburskiej. Cesarz Józef II wprowadził reformy podporządkowując Kościół państwu i ograniczył liczbę zakonów i klasztorów. Niestety po kolejnych rozbiorach duża część archidiecezji (jak kijowska i kamieniecka) znalazła się w składzie Imperium Rosji.
LWÓW – MIEJSCE DIALOGU I NAPIĘĆ
W odrodzonej Polsce otworzył się nowy rozdział w dziejach archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego. Metropolitą był wówczas abp Józef Bilczewski, który odnowił życie archidiecezji po trudach I wojny i obrony Lwowa przed nacjonalizmem ukraińskim.
Lwów nadal odgrywał znaczącą rolę zarówno w życiu Kościoła jak i w Polsce. Pełnił wówczas ważne miejsce intelektualne jako ośrodek uniwersytecki, generator kultury, literatury, centrum wydawnicze, jak i ośrodek gospodarczy. Kulturotwórczą rolę odgrywały liczne koncerty i wydarzenia patriotyczne.
W okresie II Rzeczpospolitej nasilały się nierówności i napięcia społeczne. Metropolia lwowska jako filar Kościoła katolickiego w Polsce, nawoływała wówczas do szacunku i współpracy pomiędzy wyznaniami i zamieszkującymi te tereny narodami. Ekumenizm przejawiał się w tym, że Lwów od XVIII w. do końca II wojny światowej był jedynym miastem na terenach Rzeczypospolitej, gdzie rezydowało trzech biskupów katolickich obrządku: łacińskiego, greckokatolickiego i ormiańskiego. Działalność ta duszpasterska, edukacyjna i charytatywna w okresie międzywojnia przygotowała fundament, na którym Kościół lwowski mógł przetrwać II wojnę i prześladowania komunizmu.
LUBACZÓW – SYMBOL CIĄGŁOŚCI
Po II wojnie, po przesunięciu granic, większa część archidiecezji lwowskiej znalazła się w granicach ZSRR. Trwały represje księży i ludności, pozamykano również kościoły i seminaria duchowe. Administracja metropolitalnego kościoła lwowskiego wraz z arcybiskupem Eugeniuszem Baziakiem była zmuszona do wyjazdu. Siedzibę arcybiskupa przeniesiono do Lubaczowa, po polskiej stronie granicy, archidiecezja lwowska istniała w Polsce „na uchodźstwie ”, zachowując ciągłość kanoniczną, lecz pozbawiona była realnej obecności na swoich historycznych terenach. Po stronie polskiej pozostało zaledwie 27 parafii dawnej metropolii lwowskiej (z 416 parafii). Dla nich utworzono Administrację Apostolską w Lubaczowie, początkowo zwana Archidiecezją lwowską z siedzibą w Lubaczowie, która stała się duchowym centrum i ośrodkiem kultywowania tradycji archidiecezji lwowskiej na ziemiach polskich. Aby nie drażnić władz komunistycznych i nie używać słowa Lwów, obszar ten nazwano Archidiecezją w Lubaczowie.
Kościół parafialny w Lubaczowie staje się prokatedrą i Sanktuarium Najświętszej Marii Panny Łaskawej z obrazem (obecnie kopia), przed którym król Jan Kazimierz składał „śluby lwowskie”.
WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ (…) – JAN PAWEŁ II w 2001r. WE LWOWIE
Lwowski Kościele łaciński … Odważnie dąż do świętości… W nim kryje się obietnica pokoju i trwałego postępu… Wypłyń na głębię….Jan Paweł II w 2001r. we Lwowie słowa te skierował do Kościoła, który został przywrócony do życia po latach represji doświadczonych w państwie ateistycznym, komunistycznym jakim była Ukraina jako jedna z republik należących do ZSRR. Kościół katolicki miał zniknąć po II wojnie światowej z tych terenów po 600 latach, zgodnie z zamiarem komunistycznych władz, na tych terenach metropolia lwowska była ważnym czynnikiem utrwalającym chrześcijaństwo i cywilizację łacińską. Po upadku ZSRR dzięki staraniom papieża Jan Paweł II doszło do reaktywowania struktur archidiecezji lwowskiej 16.01.1991r. w granicach już tylko Ukrainy. Arcybiskupem lwowskim został mianowany bp Marian Jaworski, który stał na czele Archidiecezji w Lubaczowie. Metropolitalny Kościół lwowski opuszczony po II wojnie powrócił w osobie bp Mariana Jaworskiego 03.03.1991r.
Kościół rzymskokatolicki obecnie na Ukrainie pozostaje wyznaniem mniejszościowym, to „wciąż przeżywa tu wiosnę i nadal się rozwija”, a metropolitą lwowskim jest od 2008r. bp Mieczysław Mokrzycki, urodzony w ziemi lubaczowskiej, były sekretarz dwóch papieży. Ciągłość duchowa i kulturowa została zachowana.
Od 1992r. po reorganizacji struktur kościelnych została utworzone diecezja zamojsko-lubaczowska i włączono ją do metropolii przemyskiej Kościoła katolickiego.
Obchodzony we wrześniu 2025r. jubileusz 650 lecia metropolii lwowskiej jest okazją do przypomnienia naszej historii, historii związanej z powiatem lubaczowskim. Archidiecezja lwowska przez wieki była centrum życia religijnego łacińskich katolików i miejscem spotkań wielu kultur i tradycji na tych terenach. To jest symbol wierności, dialogu, trwania, świętości tej ziemi.
Zapraszam do czytania i słuchania bloga Słucham Historii.
Pamięci moich dziadków Józefy i Romana
Renata Piątek
Piątek z Historią na Roztoczu